Blackjack BJ-1 – średni mech wsparcia

Rozpoczynamy nową serię mającą przybliżyć Wam kolejne maszyny, którymi możecie walczyć w świecie MechWarriora w 3025 roku. Dzisiaj na pierwszy rzut idzie Blackjack BJ-1. Wybraliśmy właśnie tego mecha, gdyż nim właśnie będzie walczyli w początkowych misjach BattleTecha.

BJ-1 BLACKJACK

OPIS OGÓLNY:

Wieleset lat temu koncern General Motors‚ podpisał z komisją sił zbrojnych Gwiezdnej Ligi kontrakt na produkcję „Średniego BattleMecha przeznaczonego do zwalczania sił powstańczych oraz zdolnego do udzielenia wsparcia ogniowego”. Rezultatem prac projektowych był „Blackjack„, 45 tonowy Mech uzbrojony w średnie lasery i działa automatyczne.

Model seryjny różnił się znacznie od swego prototypowego pierwowzoru. Początkowo zakładano bowiem zainstalowanie w ramionach maszyny dwóch ciężkich miotaczy ognia typu GM Flashpoint. Ostatecznie jednak w ich miejsce zainstalowano lekkie działa automatyczne typu Class2 Whirlwind-L. Wymagało to również zastąpienia oryginalnego silnika Vox 225 lżejszą jednostką napędową GM 180, co z kolei znacznie obniżyło maksymalną prędkość Mecha oraz jego ogólną dzielność. Aby w pewien sposób skompensować znaczne ograniczenie szybkości i przydać maszynie mobilności, dodano jej silniki skokowe firmy Whitworth.

Mimo, iż „Blackjack” spełnił wszystkie postawione przed nim wymagania techniczne, został odrzucony zarówno przez komisję Gwiezdnej Ligi jak i przez Mechawojowników. Z tego powodu produkcja maszyny została wstrzymana po kilku zaledwie latach od uruchomienia linii montażowych.


WŁAŚCIWOŚCI TECHNICZNE:

Główną funkcją „Blackjacka” było powstrzymywanie i niszczenie sił powstańczych, w skład których nie wchodziły BattleMechy. (W czasach gdy zaprojektowano maszynę, wiele zbrojnych organizacji niepodległościowych zaczynało podważać prymat Gwiezdnej Ligi). Drugorzędną funkcję ruchomego punktu wsparcia ogniowego Mech wypełniał raczej miernie. Jego dwa lekkie działa automatyczne nie były w stanie zadać silnych uszkodzeń mocno opancerzonym wrogim Mechom. Średnie lasery spisywały się natomiast znacznie lepiej. Generalnie, liczniejsze oddziały tych maszyn (np. lanca lub kompania) mogły więc okazać się dość efektywne.

Niezależnie od wyjątkowo „chłodnego” przyjęcia Mecha, raporty z przeprowadzanych przezeń akcji mówiły o jego sporej niezawodności. Jedynym zaobserwowanym problemem była tendencja do blokowania się podajników amunicyjnych dział. Podobne kłopoty sprawiały zresztą podajniki amunicyjne drugiego Mecha firmy GM, „Maraudera”.

W rzeczywistości, jedynym prawdziwym minusem „Blackjacka” były krążące o nim fatalne opinie. Negatywne nastawienie oficerów sztabowych sprawiło, że cały projekt został storpedowany, a konstrukcję postrzegano wyłącznie przez pryzmat jej rzekomych wad. Mówiono, że wąskie stopy maszyny prowadzą do częstych upadków i ograniczają jej mobilność. Twierdzono, że pancerz Stargard II jest kruchy i ma tendencje do odpadania od szkieletu, a kształt kabiny ogranicza pole widzenia. Mimo więc, iż żaden z tych zarzutów nie miał w sobie ziarnka prawdy, na skutek ogólnej nagonki „Blackjack” popadł w niełaskę.


Slider: obrazów nie znaleziono

HISTORIA BOJOWA:

Używany względnie efektywnie, lecz jedynie sporadycznie przez Gwiezdną Ligę, „Blackjack” kontynuuje swą wątpliwą karierę podczas Wojen Sukcesyjnych. Funkcjonuje generalnie jako wsparcie ogniowe przeciw piechocie i lekko opancerzonym pojazdom. Największa liczba Mechów tego typu zachowała się w Domach Liao i Davion, choć siły zbrojne tych państw używają ich raczej rzadko. Fatalna reputacja Mecha całkowicie przysłania fakt, że jest on w stanie sprostać porównywalnym maszynom przeciwnika i jest w pełni przygotowany, by wygrać taki pojedynek.

Mit o wątpliwej przydatności „Blackjacków” rozwiał się w roku 3022. Cieszący się złą sławą kuritański kapitan Mercer Ravannion próbował użyć swej kontrowersyjnej taktyki „hordy” przeciwko znacznie mniej licznemu garnizonowi Davion strzegącemu lodowej planety Xhossa VII. Zgodnie z teorią Ravanniona, wojny Mechów powinny być prowadzone za pomocą dziesiątek ultralekkich maszyn typu „Wasp” i „Stinger”. Powinny one zalać swą liczbą cięższych, lecz mniej licznych obrońców i rozstrzygnąć starcie trafieniami z minimalnej odległości. Podejmowane przez Ravanniona próby udowodnienia słuszności owej teorii były dotąd katastrofalne, jednak jego upór pozostawał niewzruszony. Niewielki garnizon Xhoshy stał się kolejnym celem, który miał ucierpieć z powodu tej obsesji.

Siły obronne Domu Davion składały się zaledwie z dwóch kompanii Milicji Dystryktu Drakonis, wyposażonych prawie wyłącznie w Mechy typu „Locust” i „Blackjack„. Kiedy hordy „Stingerów” i „Waspów” runęły z desantowców niepowstrzymaną, zdaniem Ravanniona, falą, garnizon planety został całkowicie zaskoczony. Ujemne temperatury zakłócały pracę pokładowych urządzeń po obu stronach, szczególnie jednak dawały się we znaki „Locustom” Federacji.

W przełomowych chwilach bitwy na lodowej Równinie Mieczy, Kadet Kapitan Michael Ubodo przyjął na swego „przeklętego” lecz znacznie wytrzymalszego od przeciwników „Blackjacka” cały impet uderzenia. Walka była zażarta, a powodowany fanatyzmem Ravannion rzucał do walki podległe mu jednostki bez względu na straty. Ubodo, świeżo upieczony instruktor NAIS nagrodzony dyplomem i w ramach stażu dowodzący garnizonem Xhosha, został wraz z resztką swych ludzi otoczony zewsząd przez zwinne, lekkie maszyny Kurita. Zachowując zimną krew wykorzystał istniejące na smaganej wichrem równinie niewielkie skrawki terenu i na każde natarcie sił Kurita odpowiadał kontrnatarciem swych dymiących i podziurawionych „Blackjacków„. Ostatecznie, osobiście poprowadził rozpaczliwy kontratak, który przełamał ofensywę Ravanniona i zmusił jego maszyny do ucieczki.

Ravannion wycofał swe siły w nieładzie i powrócił do bazy, by „sprecyzować swe teorie”. Zginął niecały rok później w walce z Regimentem Jeźdźców McKinnona na planecie Fallon II.

Hanse Davion osobiście udekorował młodego Ubodo. Widok sponiewieranego, tak dotąd tępionego „Blackjacka” stojącego w honorowym szeregu pośród „Marauderów” i „Crusaderów” zmusił wielu krytykantów do zmiany opinii o tej dzielnej maszynie.


WARIANTY:

Dowódcy Domu Liao traktują istniejące w ich regimentach „Blackjacki” z wyjątkową pogardą. Z tego powodu nie podejmowano tam żadnych prób modyfikowania tego Mecha, z rzadka przydzielając go do jednostek frontowych.

Hanse Davion z kolei był tak zafascynowany wyczynem „Blackjacków” podczas obrony Xhoshy, że zainicjował eksperymenty nad udoskonaleniem tych maszyn. Jednym z pierwszych odkryć inżynierów Federacji Słońc było stwierdzenie, że niestabilność „Blackjacka” jest mitem. W jednym z proponowanych wariantów maszyny, działa automatyczne zastąpiono ciężkimi laserami, i radykalnie zwiększono liczbę chłodnic. Pociągnęło to za sobą konieczność zdemontowania dwóch spośród czterech średnich laserów i części pancerza. Zmiana ta zaowocowała jednak całkowitym uniezależnieniem Mecha od zapasów amunicji. W innej przygotowanej wersji usunięto silniki skokowe, dodano natomiast chłodnice i dodatkowe systemy broni. Mimo, że „Blackjack” wciąż obrzucany jest szyderstwami, dzięki nowym wariantom być może wkrótce będzie miał szansę na odzyskanie prawa do wejścia w skład regularnych frontowych sił Domu Davion.


SŁYNNI MECHAWOJOWNICY I ICH MASZYNY:

Porucznik Michael Ubodo

Ubodo jest inteligentnym obiecującym młodym oficerem. Trzy lata temu został uhonorowany stałym patentem oficerskim i odznaczony „Gwiazdą Walecznych” Domu Davion, za niezwykle skuteczną akcję obrony planety Xhosha. Obecnie dowodzi Lancą Rozpoznawczą w Regimencie Lekkiej Kawalerii Deneba. Młody wiek dowódcy i „wątpliwe” możliwości jego maszyny (noszącej imię „The Arrow„) budziły początkowo wśród jego ludzi sporo wątpliwości. Dzięki prostym lecz bardzo skutecznym metodom dowodzenia oficer błyskawicznie jednak zaskarbił sobie ich szacunek.

Porucznik Ubodo jest wielkim propagatorem pogardzanego często „Blackjacka” i rzuca wyzwanie każdemu, kto śmie krytykować jego maszynę. Jest także równie lojalny wobec swych ludzi i wobec Domu Davion.


 

DANE TECHNICZNE:

  • Ciężar: 45 ton
  • Szkielet: GM BJ-I
  • Reaktor: GM 180
  • Prędkość marszowa: 43.2 km/godz.
  • Prędkość maksymalna: 64.8 km/godz.
  • Silniki skokowe: Whitworth Jetlift
  • Maksymalny zasięg skoku: 120 metrów
  • Pancerz: StarGard II

Uzbrojenie:

  • 2 Działa automatyczne Whirlwind-L
  • 4 Średnie lasery Intek

 

  • Główny producent: General Motors
  • Systemy łączności: Dalban Micronics
  • Systemy wyszukiwania i śledzenia celu: Dalban AQ

Typ: BJ-1 Blackjack Tony

  • Ciężar całkowity: 45 ton 45
  • Struktura wewnętrzna: 4.5
  • Silnik: GM 180 7

Punkty ruchu:

  • W marszu: 4
  • W biegu: 6
  • W skoku: 4

Chłodnice: 11 1

Wartość Bojowa: 2093 punkty

Cena: 3.153.750 kredytów C

Źródło: Technical Readout: 3025

Tłumacz: nieznany

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *